Kalendarz Dobry Zasiew

13
października

Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.
Ewangelia Mateusza 6,6


„Wejść do komory swojej”, aby się modlić - jakże ciężko nam to przychodzi! Niemniej to właśnie w tym tkwi źródło mocy dla naszego duchowego życia. Często usprawiedliwiamy się, że brakuje nam czasu na modlitwę. Jeśli jednak nie mamy czasu dla Pana w naszej komorze, to nie liczmy na to, że On powoła nas do publicznej służby. Ale czy nie jest tak, że niemal na wszystko mamy czas, tylko nie na to, aby być sam na sam z Bogiem? Gdy tylko chcemy udać się do błogosławionego miejsca, które Pismo nazywa naszą komorą, spotykamy się z mnóstwem przeszkód. Szatanowi jest obojętne, czym nas zajmie, byleby tylko udało się mu odciągnąć nas od osobistej modlitwy. Ten wielki kusiciel wie, że ma nas w swojej mocy, jeśli ograniczy naszą społeczność z Bogiem. Mamy czas na wszystko, może nawet na głoszenie ewangelii i służenie wierzącym, podczas gdy nasze własne dusze są puste z powodu braku osobistej modlitwy!

Jakże zwodnicza jest nasza ludzka natura! Gdy zamykamy za sobą drzwi komory, nie widzi nas już nikt, przed kim moglibyśmy pozorować gorliwość dla Pana. Jesteśmy sami z Bogiem i wiemy dobrze, że nie możemy Mu wmówić, iż jesteśmy kimś innym niż w rzeczywistości. Czujemy, jak On przenika na wskroś nasze serca, w których nieraz kryje się zło, a w Jego obecności zło się nie ostanie.

Właśnie ten brak osobistej modlitwy jest powodem tego, że tak często boleśnie zmysłowe postępowanie cechuje wielu wierzących. Iluż z nich stopniowo zaniechało modlenia się w swojej komorze – jakby Bóg przestał dla nich istnieć! Zapewne są do dzisiaj tacy wierzący, którzy w dzień i w noc wołają do Niego. Żyjemy jednak w trudnych czasach. Kto nie modli się w swojej komorze, ulega każdej pokusie. Nie należy się dziwić, że wierzący stają się tak świeccy jak ludzie tego świata i z trudem daje się ich przekonać do wypełniania najprostszych poleceń naszego Pana.

Jakże inaczej jest z tymi, którzy dbają o swoją społeczność z Panem! To, jak żyją, dowodzi, że ich dusza jest ciągle zraszana niebiańską rosą. Ich Ojciec, który widzi w ukryciu, odpłaci im. Dokądkolwiek się udadzą, wniosą spokój tego błogosławionego miejsca, w którym nieustannie dziękują Bogu i rozmawiają z Nim jak z przyjacielem.


Dołącz do listy wysyłkowej "Dobry Zasiew" Subskrybuj

11
grudnia

W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz.
Pierwsza Księga Mojżeszowa 3,19

Więcej…

News

Informacja o ciasteczkach


Niniejsza witryna internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.


 

Więcej…