Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie pozostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustkowiu, i nie idzie za zagubioną, aż ją odnajdzie?
Ewangelia Łukasza 15,4

Kiedy oddziały marynarki wojennej USA odbiły z rąk somalijskich piratów w kwietniu 2009 roku porwanego przez nich kapitana amerykańskiego statku, wzbudziło to powszechne uznanie. Kapitan Richard Philips przebywał uwięziony na łodzi ratunkowej przez kilka dni, podjął nawet próbę ucieczki, ale został schwytany. Siły marynarki wojennej uwolniły go, angażując do akcji statki, helikoptery i wysoko wykwalifikowanych żołnierzy. Silvio Bartoletti, właściciel jednej z kompanii przemysłu okrętowego, którego statek też został kiedyś uprowadzony przez piratów, pełen podziwu z powodu przebiegu akcji ratunkowej i de terminacji jej uczestników oświadczył: "Jestem zaskoczony tym, że wszystko to zrobiono z powodu jednego Amerykanina". Rzeczywiście, jesteśmy czasem zaszokowani tym, jak wiele wysiłku i determinacji wykazuje rząd Stanów Zjednoczonych, by uratować jednego człowieka.
Ta historia pokazuje jednak coś o wiele ważniejszego. Bóg, Stworzyciel wszechświata, tak nas umiłował, że aby uratować nas z naszych grzechów, oddał swego jedynego Syna. Pan Jezus powiedział: "Któż z was, gdy ma sto owiec..." - Bóg troszczy się o cały świat, ale troszczy się też o każdego osobiście. Czytamy, że "większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania" (Łuk. 15,7). Biblia, Słowo Boże mówi, że wszyscy jesteśmy grzesznikami, i tak jak kapitan amerykańskiego statku zostaliśmy "uprowadzeni" przez moce ciemności i potrzebujemy ocalenia. Cho ć próbujemy uwolnić się sami poprzez religię i dobre uczynki, nasze wysiłki są daremne, bo jedynie Chrystus może nas uratować: "(...) nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni" (Dz. Ap. 4,12). Jeśli jeszcze jesteś w niewoli grzechu, zwróć się dziś do Chrystusa i skorzystaj z Jego uwolnienia.

11
sierpnia

A sługa pewnego setnika, bardzo przez niego ceniony, zachorował i bliski był śmierci. A usłyszawszy o Jezusie, posłał do niego starszych żydowskich, prosząc go, aby przyszedł i uzdrowił jego sługę. (…) I Jezus poszedł z nimi. A gdy już był niedaleko domu, setnik posłał przyjaciół i kazał mu powiedzieć: Panie, nie trudź się, nie jestem bowiem godzien, abyś wszedł pod dach mój. Dlatego i samego siebie nie uważałem za godnego, by przyjść do ciebie; lecz powiedz słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój. A gdy to Jezus usłyszał, zdziwił się (...) i rzekł: Powiadam wam, nawet w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem. A ci, którzy byli posłani, po powrocie do domu zastali sługę zdrowym.


Ewangelia Łukasza 7,2-10

Więcej…

News

Dodaliśmy najnowsze kazania brata Christiana Rosenthal - "Plagi egipskie" oraz "Znaczenie zmartwychwstania" oraz brata Ernsta Bremickera - "Burze w życiu chrześcijanina". Dodaliśmy kazanie brata Romana Naef - "Znać Boga i doświadczać Go w swoim życiu"

Informacja o ciasteczkach


Niniejsza witryna internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.


 

Więcej…