Dwight L. Moody - CZTERY Wyrzeczenia Abrahama - część III

Preacher, evangelist and publisher

Bardzo wielu ludzi boi się wypełniania woli Bożej. Wierzę jednak, że jedną z najsłodszych lekcji, jakiej możemy nauczyć się w szkole Chrystusa, jest jak poddać naszą wolę Bogu, aby mógł planować i kierować naszym życiem.

Gdyby anioł przybył do mnie sprzed tronu Boga i pozwolił mi wybrać, czy chcę, aby moja wola wypełniła się w moim życiu i wszystko, o czym marzyłem, zostałoby mi dane lub chcę wybrać, aby Boża wola dokonała się we mnie, myślę, że w jednej chwili powiedziałbym:

"Niech wola Boża się spełni".

Nie potrafię przewidzieć przyszłości. Nie wiem, co wydarzy się jutro. Tak naprawdę nie wiem, co wydarzy się dziś wieczorem, więc nie mogę dokonać tak dobrych wyborów, jak może dla mnie uczynić to Bóg. Znacznie lepiej będzie, gdy poddam moją wolę Jego woli. Abraham zrozumiał to bardzo dobrze i chciałbym zwrócić Twoją uwagę na cztery wyrzeczenia, do których został wezwany. Myślę, że rozważania te pozwolą nam znaleźć właściwy klucz do jego życia.

CZĘŚĆ III

Melchizedek błogosławi AbramaW drodze powrotnej, gdy Abram wracał z łupami, wydarzyła się jedna z najdziwniejszych scen tej historii. Czy mógł się domyślać, że spotka Melchizedeka, niosącego chleb i wino? Kapłan i król pobłogosławił Ojca wiernych. Po tym wydarzeniu, Abram spotkał króla Sodomy i król Sodomy rzekł: "Daj mi ludzi, a zabierz sobie dobytek!”. Abram odpowiedział:

„Nie wezmę ani nitki, ani rzemyka sandałów, ani niczego z tego wszystkiego, co należy do ciebie, abyś nie mógł powiedzieć: To ja wzbogaciłem Abrama.”

Oto kolejne wyrzeczenie Abrama. Było nim odrzucenie pokusy uzyskania bogactwa z rąk króla Sodomy. Król Salemu pobłogosławił go wcześniej i ten świat nie mógł go już niczym skusić. Na pewno skusiłby Lota i bez wątpienia Lot myślałby, że Abram popełnił wielki błąd nie przyjmując bogactwa. Abram mimo to nie dotknął niczego co oferował król Sodomy, odrzucił i odwrócił się od jego propozycji. Miał świat pod swoimi stopami i żył już dla innego świata. Nie chciał być wzbogacony z takiego źródła.

Każdy z nas spotyka w życiu księcia tego świata i Księcia Pokoju. Pierwszy kusi bogactwem, przyjemnościami i podsyca nasze ambicje. Drugi, nasz Książę i Kapłan, jest gotowy zawsze przyjść z pomocą, by wzmocnić nas w godzinie pokusy.

Mój przyjaciel powiedział mi kilka lat temu, że jego żona bardzo lubiła malować, ale przez długi czas nie widział żadnego piękna w jej obrazach. Wszystkie wyglądały mu na bohomazy. Pewnego dnia oczy zaczęły mu szczególnie dokuczać i poszedł do okulisty, który spojrzał na niego ze zdziwieniem i powiedział:

"Ma Pan jednocześnie krótkowzroczność i dalekowzroczność, co sprawia, że wszystko jest rozmazane".

Przepisał mu okulary, dzięki którym zaczął widzieć wyraźnie. Dopiero wtedy zrozumiał, dlaczego żona była tak pociągana przez sztukę. Zbudował więc galerię sztuki i wypełnił ją pięknymi eksponatami, bo odkąd widział wyraźnie, wszystko wydawało mu się takie piękne.

Obecnie istnieje wiele osób, które mają

KRÓTKOWZROCZNOŚĆ I DALEKOWZROCZNOŚĆ JEDNOCZEŚNIE
,

i w swoim chrześcijańskim życiu wykonują żałosną pracę. Jednym okiem patrzą w stronę Wiecznego Miasta, a drugim na dobrze nawodniane równiny Sodomy. Tak samo było z Lotem.

Trudno byłoby uwierzyć, że Lot został zbawiony, gdyby nie Nowy Testament. Czytamy, że Lot "trapił się tym dzień w dzień w prawej duszy swojej" - tak więc miał sprawiedliwą duszę, ale przechodził trudny czas. Nie posiadł pokoju, radości i zwycięstwa jak Abram.

Gdy Abram odrzucił oferowane mu bogactwa Sodomy, przybył do niego Bóg i ponownie powiększył jego granice – rozszerzył obietnicę. Bóg powiedział:

„Nie bój się, Abramie, Jam tarczą twoją; zapłata twoja będzie sowita!”

Abram mógł pomyśleć, że królowie, których pokonał, mogli sprowadzić innych władców z ich armiami. Mógł pomyśleć, że jest samotnym człowiekiem z zaledwie trzystu osiemnastu mężczyznami i obawiać się tego, że zostanie zmieciony z powierzchni ziemi. Ale Pan przyszedł i powiedział:

"Nie bój się, Abramie".

W tym miejscu Biblii możemy pierwszy raz przeczytać te często powtarzane słowa: "Nie bój się".

„Nie bój się, Abramie, Jam tarczą twoją; zapłata twoja będzie sowita!”

Wolę mieć tę obietnicę niż wszystkie armie i floty świata razem wzięte - mieć Boga niebios jako swojego obrońcę! Bóg uczył Abrama, że będzie jego przyjacielem i tarczą, jeśli Abram podda mu się całkowicie, ufając Jego opiece i dobroci. Tego również pragnijmy - poddać się Bogu, w pełni i całkowicie.

Pewien kierownik z Colorado opowiedział mi o górniku, który miał otrzymać awans. Przyszedł do niego i powiedział:

„Kolega ma siedmioro dzieci, a ja mam tylko trzy. Przeżywa bardzo trudne chwile. Proszę dać mu awans zamiast mnie."

Nie znam niczego, co mocniej przemawia za Chrystusem i chrześcijaństwem, niż widok mężczyzny lub kobiety rezygnujących ze swoich praw dla innych, „wyprzedzając się wzajemnie w okazywaniu szacunku”.

Dowiadujemy się stale, że Abram porzucał swoje egoistyczne sprawy i ufał Bogu. Jaki był tego wynik? Ze wszystkich ludzi, jacy kiedykolwiek żyli, jest najbardziej znanym człowiekiem w historii. Nigdy nie zrobił niczego, co świat nazwałby wielkim. Największa armia, jaką kiedykolwiek zebrał to trzysta osiemnaście mężczyzn. Jak bardzo Aleksander zadrwiłby z takiej armii! Jak bardzo Cezar mógłby nią pogardzać! Jak Napoleon musiałby się krzywić na myśl o tak małej armii!

Abram nie był wielkim astronomem, naukowcem, mężem stanu. Nie zrobił niczego, co świat uznaje za wielkie. Abram wiódł bezinteresowne życie, z szacunku do innych zrzekał się swych praw i w ten sposób stał się przyjacielem Boga, stał się nieśmiertelny. Nie ma

INNEGO IMIENIA W HISTORII LUDZKOŚCI

tak dobrze znanego, jak imię Abrama. Nawet Chrystus nie jest lepiej znany, Abram jest bardzo szanowany przez Mahometan, Persów i Egipcjan. Jego imię było od wielu wieków cenione w Damaszku. Bóg obiecał mu, że wielcy ludzie, wojownicy, królowie i cesarze, będą wywodzić się z jego lędźwi. Czy którykolwiek naród wydał na świat takiego człowieka? Pomyśl o Mojżeszu, Józefie, Jozuem, Kalebie, Samuelu, Dawidzie, Salomonie, Elizeuszu. Pomyśl o Eliaszu, Danielu, Izajaszu i wszystkich innych wspaniałych bohaterach biblijnych, pochodzących od tego człowieka! Następnie pomyśl o Piotrze, Jakubie, Janie, Pawle i Janie Chrzcicielu, a zobaczysz potężną armię. Żaden człowiek nie może zliczyć mnóstwa wspaniałych ludzi, którzy pochodzą z tego jednego człowieka. Kiedy został powołany z ziemi chaldejskiej, był nikomu nieznanym człowiekiem. Bóg powołał go, kiedy prawdopodobnie był jeszcze bałwochwalcą. Jak dosłownie Bóg wypełnił obietnicę, że przez Niego będzie błogosławić wszystkie narody ziemi. Wszystko dlatego, że oddał się w pełni i całkowicie Bogu, który mógł go pobłogosławić.

c.d.n.

 

18
października

Mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą.
1.List do Koryntian 1,18

Więcej…

News

Informacja o ciasteczkach


Niniejsza witryna internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.


 

Więcej…