
Lecz ty idź swoją drogą, aż przyjdzie koniec; i spoczniesz, i powstaniesz do swojego losu u kresu dni. Daniel, jeden z wygnańców judzkich, nie zważa na ciebie, o królu, i na twój nakaz, który kazałeś wypisać: trzy razy dziennie odprawia swoje modły (…) Lecz owi mężowie wpadli do króla i tak rzekli do króla: Wiedz, królu, iż jest prawem u Medów i Persów, że żadne zarządzenie lub nakaz, wydany przez króla, nie mogą być zmienione. Wtedy król rozkazał, aby przyprowadzono Daniela i wrzucono go do lwiej jamy.
Księga Daniela 12,13; Księga Daniela 6,14.16-17
STABILNY I WIERNY JAK DANIEL (część 4)
Czy żyjesz wytrwale dla Boga?
Wyżyna: W tym czasie Dariusz Med mianuje Daniela jednym ze 120 satrapów zarządzających królestwem. Nawet na tym odpowiedzialnym stanowisku Daniel zachowuje się nienagannie i przewyższa wszystkich innych kompetentnych ludzi, którzy stają się z tego powodu zazdrośni (Dan. 6,1-10).
Dolina: Zazdrośni ludzie doprowadzają do tego, że Dariusz wydaje arogancki edykt mówiący: Przez trzydzieści dni, pod karą śmierci, zabrania się modlić o cokolwiek do kogokolwiek innego niż do króla. Wierny, regularnie modlący się Daniel, musi dać się złapać w tę przebiegłą pułapkę. Kiedy, jak to miał w zwyczaju, znowu modli się do swojego Boga przy otwartym oknie w kierunku Jerozolimy, zostaje wydany i za karę wrzucony do jaskini lwów. Najniższy punkt w jego pełnym wzburzeń życiu zostaje osiągnięty! Jednak zaufanie i wiara Daniela zamykają paszcze głodnych lwów (Dan. 6,11-23; Hebr. 11,33).
(ciąg dalszy jutro)
