
Bo kto może jeść i kto używać bez niego? [tzn. Boga]
Księga Kaznodziei Salomona 2,25
Modlitwa przy stole
Burczenie żołądka w podróży sprawia, że czasami mimowolnie zbaczamy samochodem z drogi i podjeżdżamy do restauracji typu fast food. „W czym mogę pomóc?” – słyszymy. Wypowiadamy do mikrofonu nazwę ulubionego dania, wyliczamy pieniądze, płacimy przy kolejnym okienku, po czym otrzymujemy zapakowane jedzenie. Łapczywie połykamy kęs za kęsem na poboczu lub czasem nawet podczas jazdy. Chwilowe uczucie sytości i już po całej przyjemności.
U biblijnego króla Salomona – autora słów zacytowanych na wstępie – było o wiele lepiej. W jego obecności wszystkim sługom podawano tylko to, co najlepsze. Poziom satysfakcji ze spożywanych pokarmów był znacznie wyższy niż w nowoczesnej restauracji fast food. Niemniej jednak Salomon zdawał sobie sprawę, że bez Boga jedzenie i wszelkie przyjemności są jedynie bardzo przemijającą rozkoszą. Apostoł Paweł wyjaśnia później w jednym z listów Nowego Testamentu Tymoteuszowi, że to Bóg udziela nam wszystkiego obficie ku używaniu (por. 1 Tym. 6,17). Jedzenie i picie są zatem darami od Boga! Dlatego modlitwa przy stole nie jest błahostką – nie jest jedynie pobożną formułką, ale świadomym wyrazem wdzięczności wobec dawcy, Boga, który utrzymuje wszystkich ludzi!
Posłuchaj tekstu kartki
